Zgadnijcie gdzie dzisiaj byliśmy?
Bartkowi najbardziej podobała się w tym miejscu dmuchana zjeżdżalnia, a Luizie się to miejsce nie podobało w ogóle, co oznajmiła w drodze powrotnej w samochodzie kręcąc głową.
A ja prywatnie uważam, że był to wspaniały dzień, zwierzaki były piękne, a domowa pizza na koniec dnia przepyszna. I pogoda nam dopisała!
Malutkie nóżki Lu obiegły niemal wszystkie zakątki zoo, bezskutecznie goniąc Starszego Brata.
Starszy Brat zjadł dwie porcje lodów, wygrzmocił patykiem wielkie jajko pisankę, mimo zakazu karmienia zwierząt nakarmił osła i urządził sobie prywatne zawody rzucania w dal mirabelkami. A jednak najbardziej przypadła mu do gustu ta dmuchana zjeżdżalnia.
Cóż, mnie się najbardziej podobały niebieskie żaby.
Cóż, mnie się najbardziej podobały niebieskie żaby.
![]() | |
| "-Gdzie jest foczka, Luizko? - Me ma!" |



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz