7 grudnia 2014

idą święta

List do Mikołaja. Domek dla koników i klejnot.
Listy były dwa. W każdym inne życzenie. W dodatku dwa dni przed przybyciem Mikołaja Lu wypatrzyła w sklepie lalkę Barbie syrenę. I znów zmieniła zdanie... 
Jak powiedziałam jej, że wysyła różne życzenia do Mikołaja, odparła: "Ale ja zmieniłam danie!". Cóż, Mikołaj jednak usłyszał ostatnie życzenie małej dziewczynki. Na szczęście! :)

W przedszkolu odbył się konkurs na ekologiczną choinkę. Nasza nie wygrała, choć jako jedyna świeciła. Jest to bardzo niesprawiedliwe!








W domu piekłyśmy pierniczki, jeszcze nie wszystkie ozdobione...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz