16 stycznia 2014

Luiza pies Pola gruszka

- Lu, w co była przebrana Pola na balu?
- W glustę.
- W gruszkę?! - Nie dowierzam. 
- Tac! - Śmieje się Lu. 
Wieczorem sprawdzam nadesłane zdjęcia. A tam Pola-wróżka. Choć jej mama przebrała ją za motylka. 
Ciekawe jak dzieci interpretowały strój Lu?
Bo to był pies. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz