11 stycznia 2014

Lu się smuci, Em gada z psem

W sklepie Lu zobaczyła domek dla księżniczki. W domu bardzo przeżywała, że jej go nie kupiłam. Nie pomagały moje tłumaczenia i przez całe popołudnie co chwila mi o tym przypominała. W końcu wieczorem powiedziała:
- Jestem zła i smutna, ze mi tedo domtu nie tupiłaś. 
- Oj, chodź, to cię przytulę.
I ją przytulam. Po chwili Lu:
- Ale to nie pomaga...
Lu nadąsana...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz