21 stycznia 2013

rozmowy z córką...

- Lulu, co robiłaś dziś z babcią?
- Męcyłam babsię!
- Nie wolno męczyć babci!
- Nie... Ja ją całujełam!

*********************

- Mama, jak pójdziem na zatupy, to naplawde nas nie było!
:/

**********************

- Mama! Ułozyłam jus! (układankę) 
- Naprawę? Pokaż!
- Zalaz, jak ułoze...
Hm....

***********************

Lulu rysowała ostatnio ludziki. Bardzo często rysuje ludziki, przy czym potrafi w akordowym tempie wyprodukować hurtowo ogromną liczbę ludzików. Niedawno siedziała ze mną na łóżku w sypialni i rysowała ludziki na znalezionej przypadkowo kartce. Podczas pracy twórczej przez małą główkę przechodziły różne myśli. 
- O! Ten musi mać duzo włosów!
Albo:
- Mama, cemu weźmias mi ten oblazec? (=obrazek)
I wreszcie:
- Jak bezie pamiątka, to powiesimy sobie ten oblazec na pamiątke! 


Te pędzelki na końcu każdej reki to palce...



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz