2 września 2012

goście, goście!

Dziś czekaliśmy na gości. 
Napompowaliśmy balony i czekaliśmy...

Niektórzy się niecierpliwili...
Sto lat!

Lu też dostała prezent.
A potem już świętowaliśmy. I okazało się, że nawet na małym grillu można przyrządzić całkiem sporo jedzenia... I tylko dzieci aktywnie to spalały.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz