18 lipca 2012

rozmowy z córką

W salonie na stole niedojedzone 3 kulki winogron. Zmęczona porządkami i obiadem padam na kanapę i połykam winogrona. Córka idzie za mną. Patrzy w pusty talerzyk. Bierze pusty talerzyk do ręki, pokazuje mi. 
- Mama, toś źad dlona mi! 
- No... E... Echm... Ja ci zjadłam. Przepraszam. Umyję ci jeszcze, jak chcesz.
Cisza. 
Wchodzi Babcia.
- Baba! Mama źadła dlona mi! 
No dobra, jest mi wstyd...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz