6 sierpnia 2011

co trzeba zrobić?

Co trzeba zrobić, jak trzeba być nieuważnym, żeby malutkie dziecko złamało rękę? Tak sobie pomyślałam, gdy zobaczyłam maluszka w wózku z rączką w gipsie. No co trzeba zrobić? Już wiem, trzeba chwili nieuwagi, momentu krótkiego jak jedna sekunda, odwrócenia głowy tylko... Jednego upadku, który wygląda niegroźnie.
Teraz ja widzę w oczach każdego przechodnia "co trzeba zrobić, aby tak malutkie dziecko załamało rękę?". Niektóre mamy na placu zabaw pytają. Większość patrzy z wyrzutem. 
I tak nie przebiją moich własnych. 




Ta łąka już zawsze będzie mi się kojarzyć z tym dniem...

Po upadku, zmęczona. Z nowym nocnikiem.
Wieczorem płacz podczas rozbierania do kąpieli. Nie taki marudzący, tylko rozdzierający i nagły. Wypieki na policzkach. Smutek i zmęczenie. Tata radzi poczekać do rana, wiemy już, że rączka jest stłuczona, ale dopiero zdjęcie RTG następnego dnia pokazuje, że to złamanie.

Pierwszy dzień z rączką w gipsie, ale za to z Maciusiem na Polach. Wrócił uśmiech i zabawa. Kropeczka bardzo lubi swojego sąsiada.

Jutro jedziemy na wakacje. Do lasu, nad wodę. Będziemy odpoczywać. Nareszcie! Słońca, słońca, słońca!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz