Babcia Dzidka poszła na babski comber, lub, jak sama to określiła, spęd czarownic. Impreza była wielka - 250 bab zebrano w jednej sali remizy strażackiej ("takiej nowoczesnej" słowami Babci Dzidki), gdzie zrobiono im babską potańcówkę z okazji Dnia Kobiet. Wrażenia? Babcia Dzidka powiedziała Babci Kazi, że one to są jednak laski. Te śląskie baby w ogóle nie dbają o figurę, grube takie są, że nie wiem. Jeszcze o pyski to dbają, ale o tuszę to już w ogóle.
Impreza nawet może być, Babcia Dzidka wygrała nawet dwie nagrody w konkursach. Ach, i jeszcze "nagusa" zafundowano kobitkom. Pomimo tego, Babcia Dzidka powiedziała, że już więcej na taką zabawę nie pójdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz