... bo cię zjedzą krokodyle!
Dziś rano Lu ugryzła mnie w palec (normalka!) i dzięki temu wiemy, że pojawił się na świecie drugi ząbek.Tak więc całą niedzielę tuliliśmy, całowaliśmy, nosiliśmy, przytulaliśmy... A konkretnie to mama, bo tata był w pracy (do czego to doszło! 21:30 a jego nadal nie ma!!!)


u nas z tym Tatą jest podobnie, pracuje i pracuje...
OdpowiedzUsuńAldona, Krzyś ma swój blog tylko, który nie jest publiczny...wyślij mi adres na malgosiasalamadry@gmail.com to Ci udostępnie...
mam też inne sprawy...:-)
małgosia