W Warszawie było nudno...
Więc pojechałyśmy do Częstochowy. Tam Wiki zadbała o bogaty program rozrywkowy. Była rewia mody, poranki i wieczorki literackie,
miłe podwieczorki,
pierwsze marchewki,
nudy na pudy
i śliczny spacerek po promenadzie.
Po powrocie do domu było nam smutno. Więc pocieszałyśmy się jedzeniem.... Jak to baby...







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz