Jedziemy w odwiedziny do Poli. Jedziemy powoli, bo przed nami przyczepka, w przyczepce jedzie koń.
- Patrzcie dziewczyny, koń w tej przyczepce jedzie!
- Gdzie? Gdzie? Ciekawe dlaczego on w przyczepce jedzie? - zastanawia się Lu.
- Bo to jest koń, nie ma który nogów!
A Emilia to dziewczyna potrafi która wszystko wyjaśnić! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz