Głośny krzyk Emilki w środku nocy. Budzimy się oboje. Biegnę do jej pokoju, gubiąc kapcie.
- Co tam Emilko, już idę!
Wrzask.
Wpadam do pokoju a tam moja zaspana córka siedzi na łóżku i krzyczy:
- Nie! Nie! Nie ta sukienka! Nie!
Najgorszy koszmar świata.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz