3 marca 2016

koszmary, koszmary!

Głośny krzyk Emilki w środku nocy. Budzimy się oboje. Biegnę do jej pokoju, gubiąc kapcie. 
- Co tam Emilko, już idę!
Wrzask. 
Wpadam do pokoju a tam moja zaspana córka siedzi na łóżku i krzyczy:
- Nie! Nie! Nie ta sukienka! Nie!

Najgorszy koszmar świata. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz