- Mamo, pyszne te orzechy nerkowca.
- No to jedz. To już ostatnia porcja. Więcej nie ma.
Z przerażeniem w oczach: - W Polsce?!
- Nie, kochanie, u nas w domu.
***** ***** ***** ***** ***** ***** *****
Lu pokazuje mi jeden grosik.
- Co można za to tupić?
- Nic. Musiałabyś dodać jedną złotówkę do tego grosika...
- Tatą srebrną złotówtę?
No tak. A to ci paradoks!
***** ***** ***** ***** ***** ***** *****
- Lu, ile zjadłaś pierogów na kolację?
- Yyy... zjadłam... nie wiem. Byłam zajęta jedzeniem!
No i w sumie słusznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz