5 listopada 2014

rozmowy z córką

- Mamo, pyszne te orzechy nerkowca. 
- No to jedz. To już ostatnia porcja. Więcej nie ma. 
Z przerażeniem w oczach: - W Polsce?!
- Nie, kochanie, u nas w domu.

*****   *****   *****   *****   *****   *****   *****  
Lu pokazuje mi jeden grosik. 
- Co można za to tupić?
- Nic. Musiałabyś dodać jedną złotówkę do tego grosika...
- Tatą srebrną złotówtę?

No tak. A to ci paradoks!

*****   *****   *****   *****   *****   *****   *****   
- Lu, ile zjadłaś pierogów na kolację?
- Yyy... zjadłam... nie wiem. Byłam zajęta jedzeniem!

No i w sumie słusznie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz