13 sierpnia 2014

huśtawka to za mało

Dzisiaj Emilia podeszła do stołu, wspięła się na nóżki i dopiła resztę soku, pozostawionego przez Lu w szklance na stole. Wieczorem na niepewnych nóżkach przeszła przy szafce RTV do radia, aby je pogłośnić.
Na placu zabaw huśtawka sprawia jej teraz najmniej frajdy, ponieważ dookoła jest tyle innych atrakcji - bujane koniki, drabinki i przede wszystkim - piaskownica! Wdrapanie się do środka to żaden problem, tylko Luśka nie skora do dzielenia się łopatką. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz