13 lipca 2014

sobota z przyjaciółką

To były tylko dwie godziny zabawy, ale w tym czasie dziewczyny zdążyły pobawić się w mamy, poganiać, pobawić się w restaurację. Pola cztery razy przebrała sukienkę. Był też czas na odrobinę nudy. Potem przedstawienie wokalno-taneczne i malowanie. 
Jak wychodziłyśmy, Pola szła spać, zmęczona. 
Lu stwierdziła, że szkoda, że tak szybko się skończyło, więc, mimo deszczu, jeszcze poszłyśmy na spacer do parku. 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz