Rano Luśka zagląda czy Emilka śpi. Emilka na jej widok woła:
- Grrrrr!
Więc Luśka: - Grrrr!
Emilka powtarza: - Grrrrr!
Na co Luśka z dumą: - No, uc się od starsej siostry!
***** ***** ***** ***** ***** ***** *****
Bawimy się wczesnym wieczorem, gdy nagle słyszymy, że dzwoni domofon.
- Kto to idzie? - pytam.
- Tata! - krzyczy Lu.
- A może babcia? - droczę się.
Na co Emilka: - Tat ta ta ta!
Przypadkowy zbitek sylab, a tak cieszy! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz