16 grudnia 2013

rozmowy z córką

- Lu, śniło Ci się coś fajnego dzisiaj?
- Tac! Zoo!  (Czyli jak co noc..;)
- O! I co tam było w tym zoo?
- Zebly... yyy... i lewy!

*****     *****     *****     *****     *****     *****

- Nasza Emilka ma nóżki jak laleczka, zobacz Lu...
- No, jac lalecta!
- Tylko jest trochę za ciężka jest Emilka na laleczkę...
- No... Baldziej pasuje na zabeltę, a nie lalectę.
- Tylko że Emilka nie ma pasków jak zeberka. 
- No to pasuje na ... eee... trowę!

*****     *****     *****     *****     *****     *****

Lu w przypływie szczodrości:
- Emilta ma tatą zabawtę pscółtę. I ja mam jesce dla niej w sypialni duzo innych tlamotów!
(wyjaśniam: klamoty = graty, rupiecie)

*****     *****     *****     *****     *****     *****

Pierniczki świąteczne robiłyśmy z prędkością światła, bo nam nasza "trowa" cały czas przeszkadzała...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz