13 marca 2012

pełno wrażeń

Dziś pobieranie krwi na kolejne testy alergiczne. Lu dzielna, popłakała tylko chwilkę. 
Później poszłyśmy poszaleć do Stu Pociech  (Gosiu, dzięki Tobie :) i Lu mogła wyskakać swoje stresy. Co uwieczniłam, zamieszczam poniżej. 
Od czasu powrotu Lu zapowiada, że wróci do "Ziezi" (dzieci) "tatom!" (koniecznie z tatą)!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz