10 stycznia 2011

warto przeczytać

Wszystkim podczytującym nas mamom polecamy:
W głebi kontinuum - Jean Liedloff
Myślałam, że nie ma polskiego wydania, a tu proszę...
Po przeczytaniu tej książki zniknęły wyrzuty sumienia, że Kropka wygnała tatę na kanapę w gościnnym... :) Żałuję jednak bardzo, że nie mamy większego łóżka.
Książkę połknęłam szybko, opisy błogiego życia Indian z głębokiej dżungli są bardzo wciągające. Tak samo przemyślenia autorki dotyczące wychowywania malutkich dzieci. Mam jedynie zastrzeżenia do opisu naszego cywilizowanego świata, gdzie relacje między ludźmi są, zdaniem autorki, oparte na wyzysku, współzawodnictwie i samolubstwie.
Co się zmieniło po lekturze?
Lu dostanie od mamy tyle przytulania, ile zapragnie, tyle noszenia, ile chce i tyle karmienia, ile będzie potrzebować. Żałuję, że nie przeczytałam tej książki będąc w ciąży, teraz zmieniałabym wiele swoich zachowań z pierwszych chwil życia Kropki.
To teraz czytam. Niestety, nie ma po polsku, a szkoda! Zawsze myślałam, że należy karać za złe i nagradzać za dobre zachowanie. Tymczasem nawet nie przemyślałam nawet co oznacza "dobre" czy "złe" zachowanie u dziecka. No i czym jest zachowanie w ogóle. A Alfie Kohn pisze, że jest ono jedynie powierzchowną formą wyrażania tego, co w środku. A dziecko "w środku" przeżywa intensywne emocje, uniesienia, frustracje. (To pięknie opisywał Korczak.) Kohn twierdzi, że kontrola  zachowania dziecka jest jedynie manipulacją tym, co powierzchowne, bez zgłębiania tego, co jest źródłem tego zachowania. Można więc dziecko "wyćwiczyć" w byciu dobrym, przykładnym małym obywatelem, ale koszty mogą być tak wielkie, że w przyszłości, jako dorosła osoba, może się ono borykać z własnymi ograniczeniami - niskim poczuciem własnej wartości, brakiem umiejętności podejmowania decyzji, zbytniej podatności na wpływ innych czy manipulacji.
Nie dotarłam jeszcze do rozdziałów, w których opisuje metody alternatywne do metody kar i nagród, ale czytam zachłannie i wkrótce się dowiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz